Spis treści:
- Ministerstwo rodziny i pracy przyspiesza prace nad ustawą
- Dr Karolina Charewicz-Jakubowska ostrzega przed „bombą z opóźnionym zapłonem”
- Spory w rządzie i zastrzeżenia Rządowego Centrum Legislacji
- Obawy branży IT i przedsiębiorców
Ministerstwo rodziny i pracy przyspiesza prace nad ustawą
Reforma PIP, jest jednym z kluczowych kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy. Zastępuje wcześniejszy projekt opracowany przez rząd PiS, dotyczący oskładkowania umów zleceń i o dzieło. Nowy plan zakłada rozszerzenie uprawnień inspektorów, którzy mieliby możliwość administracyjnego uznania istnienia stosunku pracy.
Z informacji „Business Insider Polska” wynika, że wiceminister funduszy i rozwoju regionalnego Jan Szyszko naciska na szybkie przyjęcie projektu, aby uniknąć utraty środków finansowych z KPO. W piśmie skierowanym do sekretarza SKRM Mariusza Skowrońskiego zaznaczył, że wejście w życie ustawy w planowanym terminie jest „niezbędne dla wdrożenia reformy A4.7 i uniknięcia bezpowrotnej utraty funduszy”.
Projekt przewiduje również wymianę danych pomiędzy PIP, ZUS oraz Krajową Administracją Skarbową, a także prowadzenie zdalnych kontroli. Nowe przepisy zwiększą maksymalną karę nakładaną przez inspektorów co najmniej dwukrotnie, co ma wzmocnić skuteczność nadzoru nad rynkiem pracy.
Więcej o konsekwencjach dla przedsiębiorstw, przeczytasz w analizie: rekordowa liczba zawieszeń działalności gospodarczych w Polsce.
Dr Karolina Charewicz-Jakubowska ostrzega przed „bombą z opóźnionym zapłonem”
Według „Dziennika Gazety Prawnej” rządowe regulacje nie biorą pod uwagę specyfiki branży IT, w której dominują elastyczne modele współpracy. Eksperci wskazują, że zmuszenie tysięcy kontraktorów do pracy na etatach może doprowadzić do gwałtownego wzrostu kosztów zatrudnienia.
Organizacja Pracodawców Usług IT (SoDA) alarmuje, że „dla firm, w których koszty pracy stanowią dominujący element struktury wydatków, zmiana ta może oznaczać katastrofę”. Wysokie marże nie są charakterystyczne dla tego sektora, dlatego przymusowa etatyzacja grozi stratami i utratą płynności finansowej.
Dr Karolina Charewicz-Jakubowska podkreśla, że specjaliści IT mogą przenosić rezydencje podatkowe do krajów z przyjaźniejszymi regulacjami. W efekcie, zamiast zwiększenia wpływów do ZUS, państwo może stracić dochody z PIT i VAT. Podobne zjawisko opisano w kontekście rynku pracy w artykule firmy coraz częściej współpracują z freelancerami.
Spory w rządzie i zastrzeżenia Rządowego Centrum Legislacji
Projekt ustawy budzi sprzeciw także wewnątrz rządu. Wiceminister infrastruktury Maciej Lasek ostrzega, że w niektórych gałęziach transportu koszt przekształceń umów może sięgnąć 270 mln zł, a w przypadku umów B2B nawet 1,5 mln zł dla pojedynczych firm.
Michał Jaros, wiceminister rozwoju i technologii, zwraca uwagę na dodatkowe skutki podatkowe – w tym konieczność ponownego przeliczenia urlopów oraz stażu pracy. Rządowe Centrum Legislacji pod przewodnictwem Joanny Knapińskiej przedstawiło liczne poprawki. RCL uważa, że nadawanie treści umowie decyzją administracyjną może naruszać konstytucyjne zasady swobody działalności gospodarczej i wyboru zawodu.
Proponowane poprawki przewidują, że inspektor wyznaczałby termin na uzgodnienie faktu istnienia stosunku pracy. Dopiero w razie braku porozumienia sprawa trafiałaby do sądu pracy. RCL sprzeciwia się także działaniu ustawy wstecz, argumentując, że skutki finansowe byłyby nieprzewidywalne i nieproporcjonalne.
Obawy branży IT i przedsiębiorców
SoDA apeluje do rządu o rewizję projektu oraz o to, aby decyzje o przekształceniu umów pozostały w kompetencjach sądów pracy. Organizacja podkreśla, że inspektorzy nie powinni samodzielnie oceniać, czy umowa B2B faktycznie powinna być umową o pracę. Wprowadzenie takich uprawnień może skutkować chaosem prawnym i zniechęcić inwestorów zagranicznych.
W obliczu możliwych strat i odpływu kadr, przedsiębiorcy coraz częściej rozważają przenoszenie działalności za granicę. Podobne decyzje podejmują także inne branże, które muszą mierzyć się z rosnącymi kosztami pracy i niepewnością prawną – więcej na ten temat w materiale minimalne wynagrodzenie w 2026 roku.
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy, choć stanowi element Krajowego Planu Odbudowy, wzbudza coraz większy niepokój. Z jednej strony rząd dąży do zapewnienia zgodności z unijnymi kamieniami milowymi i zwiększenia wpływów do budżetu. Z drugiej strony przedsiębiorcy i eksperci ostrzegają, że zbyt daleko idące zmiany mogą doprowadzić do destabilizacji rynku pracy oraz utraty konkurencyjności polskich firm technologicznych.
Los projektu zależy od decyzji Rady Ministrów, która ma ostatecznie rozstrzygnąć sporne kwestie jeszcze w tym roku.
Źródło: TVN24
FAQ
Na czym polega reforma Państwowej Inspekcji Pracy?
Reforma zakłada możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych oraz kontraktów B2B w umowy o pracę nawet do trzech lat wstecz. Zmiany mają wejść w życie 1 stycznia 2026 roku.
Dlaczego branża IT obawia się nowych przepisów?
Firmy technologiczne podkreślają, że obowiązek przekształcania kontraktów w etaty zwiększy koszty pracy i ograniczy elastyczność zatrudnienia. Eksperci ostrzegają, że może to doprowadzić do odpływu specjalistów za granicę.
Kto odpowiada za przygotowanie projektu reformy?
Za projekt odpowiada Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Nadzór nad jego wdrażaniem sprawuje również Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, kierowane przez wiceministra Jana Szyszkę.
Jakie konsekwencje finansowe mogą ponieść firmy?
W niektórych branżach koszt przekształceń umów może wynieść nawet 270 mln zł. Dodatkowo przedsiębiorstwa mogą zostać zobowiązane do zapłaty składek i podatków za okresy poprzednie.
Jakie stanowisko zajmuje Rządowe Centrum Legislacji?
RCL uważa, że decyzje administracyjne o przekształceniu umów mogą naruszać konstytucyjne zasady wolności prowadzenia działalności gospodarczej. Proponuje, aby sporne przypadki kierować do sądów pracy.
Jakie mogą być skutki gospodarcze wprowadzenia reformy?
Eksperci ostrzegają, że reforma może prowadzić do wzrostu kosztów zatrudnienia, spadku konkurencyjności polskich firm oraz zmniejszenia wpływów z podatków PIT i VAT.
Czy nowe przepisy mogą działać wstecz?
Tak, projekt przewiduje możliwość przekształcania umów z mocą do trzech lat wstecz, jednak RCL i organizacje pracodawców sprzeciwiają się temu rozwiązaniu ze względu na jego nieprzewidywalność.
Kiedy rząd podejmie ostateczną decyzję w sprawie reformy?
Decyzja o ostatecznym kształcie ustawy ma zostać podjęta przez Radę Ministrów jeszcze w tym roku.